Jak co dzień wstaliście rano, umyliście zęby, ubraliście się i poszliście/pojechaliście do pracy. Zaparzyliście sobie poranną kawę i włączyliście komputer, by zająć się codziennymi obowiązkami. Tymczasem otrzymaliście wiadomość, że zostaliście oddelegowani do wdrożenia normy ISO, bądź pokrewnej. Specjalnie pomijam jej numer, bo nie ma to znaczenia, którą normę powierzono Wam do wdrożenia, poszczególne kroki są podobne. 

Mała anegdota, dla wyjaśnienia. Weźmy na przykład proces wyjścia z domu i powiedzmy, że jednego dnia musicie iść do apteki, a drugiego do sklepu spożywczego kupić włoszczyznę na zupę. Czy czynności związane z wyjściem z domu w celu udania się do apteki, różnią się od tych, kiedy wychodzicie do spożywczego? No nie, obojętnie gdzie się wybieracie, musicie założyć kurtkę i buty. Podobnie jest z normami, obojętnie jaką wdrażacie, czy to będzie norma dot. jakości czy środowiska, czynności przygotowujące są te same.

W głowie pojawia się pytanie, od czego zacząć? Z własnego doświadczenia wiem, że natłok myśli jest ogromy, szczególnie jeśli robi się to po raz pierwszy. Jednak wierzcie mi, nawet za 8 razem będzie podobnie 🙂 , chociaż może nie tak nerwowo.

Przede wszystkim dopijcie kawę i zbierzcie myśli, przecież nie Wy pierwsi stajecie przed takim wyzwaniem, a następnie zastanówcie się czego potrzebujecie by daną normę wdrożyć. Nie ma tu znaczenia wielkość organizacji, jedyne co się może różnić to ilość osób oddelegowana do tego zadania. W jednym przypadku może być to jedna osoba, w innym kilka. Każde ma swoje wady i zalety.

Jeśli jestem sam wówczas spoczywa na Tobie dość duża presja, z drugiej strony nie masz wsparcia w osobie, która wykonując te same zadanie, niejako już z założenia jednoczyłaby się z Tobą w bólu, a tymczasem sam planujesz i wykonujesz całość pracy. Jednak dzięki temu wiesz wszystko o systemie, który tworzysz, znasz jego mocne i słabe strony, co pozwala Ci łatwo nim sterować i wprowadzać zmiany. Planując i wykonując wiesz na jakim etapie jesteś i nic Cię nie zaskoczy, jak np. choroba współpracownika lub ew. zaniedbania z jego strony.

Jak widzicie, każda sytuacja może mieć plusy i minusy, a jeśli doskwiera Ci za wiele minusów, postaraj się zamienić je w plusy, jednak to za chwilę.

Wróćmy do tematu.

Wdrażanie iso krok po kroku

Wdrożenie ISO można przedstawić w 8 podstawowych krokach:

  1. Krok pierwszy dotyczy pozyskania wiedzy;
  2. Krok drugi – szkoleń;
  3. Krok trzeci – rozpoznania obecnego stanu;
  4. Krok czwarty to porównanie sytuacji obecnej z wymaganiami normy;
  5. Krok piąty to zaplanowanie wdrożenia i wymaganych działań;
  6. Krok szósty to pozyskanie zaangażowanego kierownictwa, w kwestie wdrożenia normy;
  7. W kroku siódmym należy poinformować pracowników o czekających ich zmianach;
  8. Krok ósmy – wdrażaj, nie czekaj!!.

Pierwsze czego potrzebujesz, do wdrożenia normy ISO w firmie, to WIEDZA.

Jeśli jeszcze nie znasz normy, którą masz wdrażać lub uczestniczyć we wdrożeniu, niezwłocznie się z nią zapoznaj. Ponieważ normy nie słyną z łatwego języka, nie spiesz się, czytaj tak abyś zrozumiał/-a, jest to bardzo istotne. Nawet gdyby miało Ci to zająć kilka dni, tygodni, za każdym rozdziałem zapytaj się samego siebie, „jak należy to rozumieć”. Tutaj z pomocą przyjdą Ci normy wspomagające, które w przystępny sposób wyjaśniają poszczególne rozdziały, sugerując co należy zrobić/wdrożyć w firmie by spełnić wymaganie, np. do ISO 9001:2008 taką normą jest ISO 9004:2010, norma ISO 14001 posiada takie wyjaśnienie w Aneksie A. 

Krok drugi, już w kolejnym wpisie.

Tymczasem piszcie i komentujcie. Chętnie wysłucham Waszych historii.

Krok drugi